Wytrwałość jak lina – nie puszczaj Przewodnika!

Często myślimy, że wytrwałość to zaciskanie zębów i bycie „twardzielem”. Ale Biblia mówi o czymś innym. Greckie słowo hypomonē to dosłownie „zostawanie pod ciężarem”. Nie uciekasz, kiedy robi się ciężko, bo wiesz, Kogo się trzymasz.

To dopiero połowa drogi?

Święty Piotr pokazuje nam „drabinkę” wzrostu (2 P 1:1-12). Zaczynasz od wiary, potem dochodzi wiedza, opanowanie… i nagle w samym środku pojawia się wytrwałość.

Wielu z nas dochodzi do połowy – mamy wiedzę, staramy się kontrolować życie, jest super. Ale bez wytrwałości to tylko „słomiany zapał”. Wytrwałość to moment, w którym Twoja wiara przestaje być jednorazowym zrywem, a staje się stylem życia. Jak mówi Jezus w przypowieści o siewcy: tylko ci, którzy trwają, wydają prawdziwy owoc (Łk 8:15).

Twoja osobista „lina”

Wyobraź sobie, że wspinasz się na trudny szczyt. Lód, wiatr, przepaście. Nie masz doświadczenia, ale idziesz z Przewodnikiem. Co robisz, żeby nie zginąć? Wpinasz się w linę.

Wytrwałość to właśnie taka lina łącząca Cię z Bogiem. To nie jest Twoja „supermoc” – to Twoja relacja. Dla każdego ta lina wygląda trochę inaczej:

  • Dla jednego to poranna modlitwa,

  • Dla innego czytanie Słowa,

  • Dla kogoś innego wspólnota i znajomi, którzy „kopną w kostkę”, gdy zaczniesz błądzić.

Najważniejsze to sprawdzać codziennie: Czy ta lina wciąż tam jest? Czy widzisz Przewodnika? Nawet jak się poślizgniesz, On Cię złapie, bo jesteście spięci.

Miłość potrzebuje czasu

Dzisiaj wszystko chcemy mieć „na już”. Szybki internet, szybkie jedzenie, szybkie efekty. A duchowość tak nie działa. Miłość (agape) nie rodzi się w emocjonalnym uniesieniu – ona dojrzewa w wytrwałości. Bez „trwania pod ciężarem” nie nauczysz się znosić słabości innych ani kochać bezinteresownie.

Co z Twoją liną?

Wytrwałość to te małe kroki, które robisz każdego dnia, nawet gdy Ci się nie chce. To one sprawiają, że na końcu drogi zobaczysz niesamowity owoc.

Jezus powiedział: „Trwajcie we Mnie, a Ja w was… bo beze Mnie nic nie możecie”. Innymi słowy: Trzymaj się liny i nie puszczaj!

Zadanie na dziś: Sprawdź, w jakim stanie jest Twoja „lina”. Nie jest postrzępiona? Może czas ją trochę naciągnąć?

Do zobaczenia na szczycie!

 
Piotr
Wytrwalosc-jak-lina-–-nie-puszczaj-Przewodnik